Przepis na uśmiech
W dzisiejszych czasach i w naszym klimacie coraz trudniej spotkać osoby spontanicznie uśmiechające się na ulicy. Już częściej śmiejemy się do telefonu komórkowego na widok miłego sms-a. Niestety uśmiech, energia jaka powoduje, że potrafimy podnieść sie i walczyć z przeciwnościami losu, stał sie emotikonką. Zrobił sie płaski i przekrzywiony, by go dojrzeć, trzeba przechylić głowę.
Nie pozwalajmy, by istniał on jedynie w takiej postaci. Uśmiechnijmy sie do nieznajomej kelnerki, która podaje nam talerz z potrawą, której nie zamówiliśmy; uśmiechnijmy się do osoby, z którą siedzimy przy stole, mimo że przez pomyłkę umoczyła usta w naszym kieliszku. Uśmiechnijmy sie nawet, gdy dostaniemy rachunek; zawsze mógłby być wyższy. Uśmiech jest zaraźliwy, więc nie trzeba będzie długo czekać, by ktoś uśmiechnął sie do nas na ulicy, wspominając chociażby ten artykuł, który właśnie czytasz.
Dziękuje za ten przepyszny przepis!


